Uzdrowienie z paraliżu

Niezwykły cud wydarzył się w 1620 r. Pewna dobra i pobożna kobieta o imieniu Coluccia, żona Giovanniego Andreasa, mieszkająca w Nursii, przybyła do Cascii wraz ze swoim synem. Chłopiec nie mógł poruszać rękami ani stopami. Był kaleką w wyniku paraliżu. Coluccia udała się w nim przed grób świętej i otrzymała niewielką porcję oleju pochodzącego ze znajdującej się przy nim lampy. Gdy tylko namaściła owym olejem chore ręce i stopy syna, ku swej wielkiej radości spostrzegła, że dziecko jest całkowicie zdrowie. Po tym wydarzeniu chłopiec zwykł powtarzać: „Jestem dzieckiem św. Rity z Cascii”. Trudno się z tym nie zgodzić, św. Rita, jak każda troskliwa mama, szybko zajęła się chłopcem, by zawsze mógł witać ją w swoich myślach uśmiechem.


W: M. Machalica, Św. Rita - anioł nadziei, eSPe, Kraków 2013.