9/ Święta Rita: Szczególny dar

Bez wątpienia najważniejszymj i najbardziej pamiętnym wydarzeniem w klasztornym życiu Rity było przyjęcie ciernia Pana Jezusa, który pojawił się piętnaście lat przed jej śmiercią. Zgodnie z podaniami starej i raczej wiarygodnej tradycji, Rita otrzymała ten niezwykły dar w Wielki Piątek 1442 roku. (...)
 
W przeszłości pisarze i kaznodzieje opisywali czasami ranę Rity jako ropiejącą i wydzielającą nieprzyjemny zapach, co powodowało, że była ona cżęsto izolowana od innych, nie wyłączając członkiń jej własnego zgromadzenia. Pomimo faktu, że nie posiadamy dowodów na poparcie ani zaprzeczenie tego tradycyjnego przekazu, wiemy jednak, że rana stała się dla Rity poważnym utrudnieniem przynajmniej raz w życiu. W roku 1446 brat Mikołaj z Tolentino miał zostać podniesiony do godności świętego. Ponieważ był on jednym ze szczególnych duchowych opiekunów Rity, przez znaczną część życia, pragnęła udać się wraz z innymi siostrami na pielgrzymkę do Rzymu, aby uczestniczyć w tym szczęśliwym i uroczystym wydarzeniu. Przełożona klasztoru uważała jednak, że Rita ze względu na swoją ranę nie powinna im towarzyszyć. Jakże wielkim było to rozczarowaniem! Jednakże Rita nie zniechęcała się łatwo, gdy w grę wchodziły najbardziej istotne dla niej sprawy. Tak więc wezwała po raz kolejny pomocy swego duchowego opiekuna. W sposób niewyjaźniony rana nagle się zagoiła, Rita mogła udać się do Rzymu, lecz po powrocie do Cascii otworzyła się na nowo i pozostała na jej czole aż do śmierci.
 
 
W: Ks. Michael Di Gregorio OSA, Święta Rita z Cascii, patronka spraw beznadziejnych, Sandomierz 2006.