10/ Święta Rita: Zwiastun wiosny

W ostatnich kilku latach życia postępujące osłabienie organizmu powodowało, że znaczną część czasu . Rita była zmuszona spędzać na swym łożu. Tradycja podaje, że gdy zbliżał się jej koniec, nie była w stanie spożywać żadnego materialnego pokarmu, a jej życie podtrzymywało jedynie przyjmowanie sakramentu Eucharystii. Pozostawała jednak przez cały czas przytomna, dzieląc się z pozostałymi siostrami swym wielkim pragnieniem ostatecznego i pełnego połączenia z Panem, któego tak wiernie usiłowała naśladować przez całe życie. Była przepełniona pokojem i wdzięcznością dla Boga, za niezliczoną ilość łask, które zawsze od Niego otrzymywała, nawet w chwilach najbardziej trudnych życiowych wyzwań. (...)
 
Rita odeszła w pokoju 22 maja 1457 roku. Stara i czcigodna tradycja podaje, że dzwony klasztoru natychmiast zaczęły bić, bez udziału ludzkich rąk, przywołując mieszkańców Cascii do bram klasztornych i ogłaszając zwycięskie zakończenie życia przeżytego z wiarą i oddaniem. Smutki i rozczarowania, które cechowały życie Rity, odeszły teraz do historii. Pozostały jedynie pełne pocieszenia słowa, które usłyszała z ust umiłowanego przez nią Pana Jezusa: "Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata". (...)
 
Ilość ludzi, którzy pragnęli spojrzeć po raz ostatni na delikatną twarz tej, która przyniosła pokój miastu Cascia, dotknąć jej dłoni, czy też prosić o modlitwę, była tak ogromna, że pogrzeb Rity musiał zostać przełożony. Ciągle przekładany pogrzeb właściwie nigdy nie miał miejsca, ponieważ zaszło coś wyjątkowego. Okazało się, że ciało Rity, raz dotknięte przez mękę i miłość Chrystusa, zamiast podlegać naturalnym procesom rozkładu, nie podlegało już, zwyczajnym w tej sytuacji, prawom natury. Jest ono zachowane do dnia dzisiejszego, znajdując się obecnie w szklanej trumnie w bazylice w Cascii.
 
 
W: Ks. Michael Di Gregorio OSA, Święta Rita z Cascii, patronka spraw beznadziejnych, Sandomierz 2006.