5/ Historia św. Rity

Życie klasztorne

Konsekrowanym Rita ogłasza Dobrą Nowiną radości wypływającej z miłości do Jezusa. Ogłasza ona Dobrą Nowinę wspólnoty, bez podziałów, w imię naśladowania Chrystusa.  (…)

Rita nie została przyjęta do klasztoru od razu. Siostry odmawiały jej, bojąc się rozlewu krwi w ramach szalejącej wendetty. Jedna z legend mówi, że w czasie, gdy nie chciano przyjąć Rity do klasztoru, podczas modlitwy usłyszała ona głos dobiegający z klasztoru. Chcąc zobaczyć, co się dzieje, wyszła na zewnątrz i spotkała Jana Chrzciciela, który zaczął się wspinać na jedną z gór. Rita podążyła za świętym. Gdy znalazła się na szczycie, zobaczyła, że oprócz Jana na górze jest także św. Augustyn i Mikołaj z Tolentino. Rita modliła się wraz ze swoimi orędownikami o przyjęcie do klasztoru. Wymieniając swoją prośbę, Rita nie zauważyła, jak została przeniesiona przez świętych mężów, pomimo zamkniętych bram, do upragnionego klasztoru, gdzie znalazły się zdziwione mniszki. Podanie głosi dalej, że po tym wydarzeniu siostry zwołały kapitułę i jednogłośnie zdecydowały o przyjęciu Rity do klasztoru. (…)

Rita przebywała w klasztorze czterdzieści lat. Żyła w skromnym budynku wraz z dziewięcioma siostrami. Do czasów współczesnych zachował się sporządzony przez notariuszy, pochodzący z 1446 roku spis zakonnic przebywających w klasztorze w Cascii. (…)

Według niektórych podań Rita była analfabetką. Dlatego też, będąc zakonnicą, została siostrą „konwerską”, czyli osobą przeznaczoną do codziennej posługi w klasztorze. Rita jako zakonnica szczególną czcią darzyła nabożeństwo do Męki Pańskiej. Biografowie przywołują relacje sióstr, które widziały ją leżącą i płaczącą pod krzyżem. A Cavallucio opisuje, jak Rita, modląc się na chórze, wpadła w ekstazę, tak że siostry wzięły ją za zmarłą.

W zakonie Rita prowadziła surowe życie wypełnione przede wszystkim modlitwą, także za męża i synów. W średniowieczu powszechne było stosowanie praktyk pokutnych przy pomocy rzemienia za grzech osobisty oraz włosiennicy do ujarzmiania popędu płciowego. Do tego dochodziły surowe posty. Biograf Rity z 1628 roku pisze: „Pod habitem wszyła sobie bardzo ostre kolce, które raniły ją, gdy się poruszała”. Inni badacze życiorysu świętej zaznaczają, że pościła ona także poza wyznaczonymi do tego okresami. Inne praktyki to jałmużna i odwiedzanie chorych, ponieważ klasztor, w którym przebywała Rita, nie był objęty klauzurą papieską. (…)

Posługa Rity wśród mieszkańców miasteczka uczyniła z niej osobę znaną. Zwracało się do niej z prośbą o modlitwę i pomoc coraz więcej wiernych. Tradycja podaje także, że przełożona, chcąc poddać Ritę próbie posłuszeństwa, nakazała jej podlewanie martwej winorośli. Rita, nie widząc w tej prośbie nic absurdalnego, wykonywała pokornie polecenia przełożonej, aż do czasu, gdy wbrew prawom natury winorośl ożyła i zaczęła kwitnąć. Opisu tego cudu nie ma w najstarszych biografiach Rity.

W: Aleksandra Murzańska, Święta Rita, cudowna historia patronki od spraw beznadziejnych, Dom Wydawniczy „Rafael”, Kraków 2011.