Ośrodki kultu św. Rity - Galew

Ks. Jacek Buda, proboszcz parafii pw. Przemienienia Pańskiego i św. Walentego w Galewie

Jestem tu proboszczem od 28 czerwca 2010 roku. Od uroczystości Bożego Ciała 2012 roku mamy w kościele obraz św. Rity. Jak dowiedziałem się o tej Świętej? Przez zupełny przypadek. Na przełomie kwietnia i maja zadzwoniła do mnie pani z pewnego wydawnictwa z propozycją kupienia różnych książek. Zapytała mnie też: "A nie chce ksiądz książki o św. Ricie?". Nie bardzo wiedziałem, kto to jest, choć znałem siostrę benedyktynkę o imieniu Rita i pamiętałem serial telewizyjny "Siostry". Zamówiłem z pięć egzemplarzy, dla siebie i na prezenty. Przysłali, przeczytałem, a resztę rozdałem kilku parafianom i pojawiła się inicjatywa, żeby jej opiece i wstawiennictwu powierzyć prace remontowe związane z naszym kościołem i budynkami parafialnymi oraz żeby powiesić u nas obraz św. Rity. W radzie parafialnej jest wiele osób, które są bardzo zatroskane o naszą wspólnotę, zarówno w wymiarze duchowym, jak i materialnym. Chcą coś robić i stymulują takie działania. Nie zdążyliśmy na 22 maja, ale obraz jest.

22 maja po raz pierwszy w naszej parafii podczas liturgii Mszy św. dokonałem poświęcenia róż. Wcześniej podczas niedzielnych ogłoszeń parafialnych powiedziałem ludziom, że będzie takie nabożeństwo i nawet sporo osób przyszło z różami.

By "nowa" Święta nie była kimś zupełnie obcym, wydrukowałem wyszukane w internecie jej zdjęcie, oprawiłem je w ramkę i postawiłem przed ołtarzem. Poprosiłem kwiaciarkę, żeby ułożyła z róż bukiet. Żeby to nie była jakaś abstrakcja. Taka była "pierwsza Rita", która się u nas pojawiła.

Wspomnienie św. Rity było we wtorek. W niedzielę wieczorem - chociaż w Dzień Pański nie powinno się robić zakupów - pojechałem do Lichenia i przed zamknięciem sklepików z dewocjonaliami wykupiłem wszystkie obrazki ze św. Ritą, jakie znalazłem. Chodziło o to, żeby dać coś ludziom, by mogli zabrać do domu.

W tym samym czasie, gdy czytałem książkę o św. Ricie, 8 maja, z panią dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Kolnicy-Brudzewie składaliśmy wniosek do Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu, w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, o dofinansowanie remontu kościoła. Staramy się o poważną kwotę, bo moja parafia liczy tysiąc czterysta osób i nie jesteśmy w stanie sami pokryć kosztów. Kościół ufundowany staraniem Wincentego Dominika i Marii Przechadzkich w 1845 roku ma tzw. białą kartę i wpisany jest do rejestru zabytków. Pieniędzy do rozdania mają niedużo i jest nierealne, żeby wszyscy dostali. I tak mówię: "Boże kochany, jak Rita nie pomoże, to będzie ciężko".

To nas zmotywowało, żeby Rita znalazła się w parafii. W myśl zasady "gdzie... nie może, to kobietę pośle" modlimy się za przyczyną i wstawiennictwem św. Rity. Na zalesionym placu za kościołem planujemy postawić jej pomnik. Śmiejemy się, że to już po remoncie kościoła, jak pomoże. Chciałbym po wakacjach, dwudziestego drugiego dnia każdego miesiąca, zacząć odprawianie nowenny.

Galewskie "wzgórze przemienienia" jest piękne i znane w diecezji włocławskiej. To tutaj w 1837 roku mieszkańcy pobliskiego Turku uzyskali łaskę ratunku od panującej w całej okolicy epidemii cholery. To do tej świątyni od roku 1854 pielgrzymują, by wyśpiewać przed cudownym obrazem Jezusa Przemienionego dziękczynne "Te Deum". A zatem podczas odpustu na Przemienienia Pańskie 6 sierpnia przez to wzgórze przewija się bardzo wielu pielgrzymów. Nasza wspólnota od zeszłego roku przygotowuje się w dziewięcioletniej nowennie do Wielkiego Jubileuszu stulecia erygowania parafii i 175. rocznicy zbudowania na Wzgórzu Galewskim naszej świątyni. Dlatego też wszystkie nasze starania podejmowane są po to, by naszą parafię do tegoż jubileuszu godnie przygotować.

Mam nadzieję, że z Boża pomocą, z ludzkim ofiarnym i otwartym sercem, a teraz i wsparciem św. Rity uda nam się odnowa parafii, tak w wymiarze materialnym (na co bardzo liczymy i czego pragniemy, za przyczyną także św. Rity), jak i w wymiarze duchowym, aby każdy odczuł i uwierzył, że nasze smutki i strapienia mogą zostać przemienione w pocieszenie i radość za przyczyną Jezusa z Góry Tabor i św. Walentego, współpatrona naszej parafii, a teraz i za przyczyną św. Rity z Cascia.

W: M. Bilska, Kochaj i walcz, Święta Rita - patronka spraw trudnych i beznadziejnych, WAM, Kraków 2013.

Adres parafii:
Parafia Przemienienia Pańskiego i św. Walentego
Galew
62-720 Brudzew

***

Wieczory Róż, 21 - 22 maja 2013 


Relikwie wielkiej włoskiej świętej i mistyczki spoczęły uroczyście 
w nowo ustanowionym Sanktuarium Przemienienia Pańskiego 
w Galewie

Dzień 21-szy maja 2013r. wpisuje się w historię galewskiego wzgórza jako dzień wyjątkowej wagi, gdyż otwiera nowa kartę historii nie tylko tutejszej świątyni ale również historii Kościoła diecezjalnego i ogólnopolskiego, który zyskuje na swej mapie nowe sanktuarium.

Uroczystości oficjalnego podniesienia kościoła Przemienienia Pańskiego i Św. Walentego do rangi Sanktuarium poprzedziły kilkumiesięczne starania tutejszego proboszcza Ks. Jacka Budy o sprowadzenie relikwii św. Rity i tym samym o rozpowszechnienie kultu wielkiej włoskiej świętej – “patronki od rzeczy trudnych i niemożliwych”. Świątynia galewskiego wzgórza od początku roku ogłoszonego w Kościele katolickim ROKIEM WIARY stała się ogniskiem szerzącym nabożeństwo do tej żarliwej orędowniczki życia ewangelicznymi zasadami wiary. Relikwie więc, które przywędrowały z umbryjskich wzgórz słonecznej Italii w styczniu bieżącego roku, dotarły na ziemię galewską już przygotowaną, użyźnioną znajomością i przeżywaną w duchu bliskością św. Rity. Przygotowania do uroczystości wprowadzenia relikwii poprzedzone zostały również kwietniową parafialną niemal 40-osobową pielgrzymką do grobu świętej w Cascii, będącą wyrazem wdzięczności parafian za udzielenie relikwii przez Przeoryszę Klasztoru – Matkę Natalię Todeschini. Równolegle z procesem sprowadzenia relikwii świętej Rity proboszcz podjął w miesiącu lutym 2013 r. wysiłki uzyskania zgody na podniesienie rangi galewskiej świątyni do godności Sanktuarium, co spotkało się z aprobatą władz kościoła diecezji włocławskiej i tym samym wzbudziło w sercach wiernych parafian ducha wiary jednoczącej we wspólnych przedsięwzięciach.


W proces budzenia ducha jednoczącej miłości wpisują się również 3-dniowe rekolekcje wygłoszone przez Ks. dra Sławomira Sobiecha, nawołujące do pójścia śladami świętej, będącej żywym świadkiem uzdrawiającej i leczącej waśnie i spory Miłości Chrystusowej, a także przez uroczyste procesje, w których to relikwie w dniach 7 – 13 maja wędrowały przez parafialne wioski angażując we wspólnym wysiłku wszystkie pokolenia i stany społeczne.

Przygotowania do uroczystości miały również swój wymiar materialny. Od września ubiegłego roku staraniami tutejszego Proboszcza rozpoczęto renowację hełmu wieży kościelnej dzwonnicy, którą udało się z sukcesem ukończyć na kilka tygodni przed planowanymi uroczystościami.

Dzień wprowadzenia relikwii św. Rity do nowo ustanowionego Sanktuarium był więc owocem licznych wysiłków i dowodem współpracy wielu osób i środowisk. Na uroczystość, której przewodniczył Jego Ekscelencja Bp Wiesław Alojzy Mering, przybyli przedstawiciele zarówno władz kościelnych, w tym również goście z Belgiia także władz samorządowych wszelkich szczebli od Sejmiku Wojewódzkiego i Urzędu Marszałkowksiego z Poznania po Wójtów Gmin Brudzewa i Turku.

Uroczystości rozpoczęły się wyprowadzeniem Relikwii z plebanii i przeniesieniem ich w uroczystej procesji do świątyni. Niosły je żony, matki, wdowy i siostry zakonne. Procesja przy dźwiękach orkiestry strażackiej z Brudzewa, udała się w kierunku świątyni, zatrzymując się pod wieżą kościelną, gdzie Pasterz diecezji włocławskiej dokonał uroczystego jej poświęcenia porenowacyjnego.

Gdy zabrzmiały dzwony, procesja przeszła na ołtarz polowy, z którego wobec licznie przybyłych wiernych JE ks. bp Wiesław Mering celebrował mszę świętą, której słuchały, jak to sam Bp z duchu humoru wyraził, nawet ptaki na pobliskich drzewach. Znaków z nieba faktycznie nie brakowało: kilkukrotnie rozbrzmiewające burzowe grzmoty rozeszły się szerokim echem nie przynosząc ani kropli deszczu i nie przysłaniając radośnie świecącego słońca. W czasie mszy odczytany został przez ks. inf. Leonarda Urbańskiego dekret biskupi, na mocy którego kościół w Galewie ustanawia się Sanktuarium i tym samym dotychczasowego proboszcza parafii – Kustoszem. Wiernym przybliżona została w homilii postać św. Rity – przykładnej żony, matki, wdowy i mistyczki zakonnej, której relikwie stają się odtąd nieodłączną mistyczną częścią Galewskiego Wzgórza.

Oficjalne uroczystości zakończyły się wpisem do kroniki upamiętniającej wydarzenia dnia oraz procesją, w której udając się do Pomnika Jana Pawła II, BP Mering dokonał odsłonięcia tablic pamiątkowych. Tak jak o poranku wielkanocnym Pan Jezus ukazał się Marii Magdalenie, by ta zaniosła wieść radosną, że Pan żyje apostołom zamkniętym w wieczerniku, tak wydawać się może, że teraz Pan posyła na Galewskie Wzgórze Przemienienia św. Ritę, byśmy na nowo odkryli i doświadczyli mocy Pana, przemieniającego się wobec uczniów na Górze Tabor, Pana który chce wlać w nasze serca odrobinę odwagi i otuchy, ale przede wszystkim wiarę, nadzieję i miłość.

Napełnieniu duchem otrzymanego Pasterskiego błogosławieństwa wierni mogli zatrzymać się jeszcze wśród leśnych ścieżek przykościenej drogi krzyżowej i przed odejściem do swych domów przyklęknąć przed relikwiami Świętej w świątyni tej samej, lecz nie takiej samej..... -
w nowo zrodzonym kolejnym sanktuarium Polskiej ziemi.

Na mszach sprawowanych w środę po tej uroczystości, dziękowaliśmy Jezusowi z Góry Tabor za dar “małej w posturze, ale wielkiej w świętości” św. Rity. Wzruszającym momentem podczas każdej mszy, była chwila, gdy wszyscy uczestnicy podnieśli do góry róże, by kapłan je poświęcił. Każdy też miał tę możliwość, by osobiście “przywitać się z naszą Siostrą”, jak już o niej mówią galewscy parafianie. Jak powiedział bł. Jan Paweł II w roku 2000 na placu św. Piotra: “Św. Rita proponuje róże każdemu z nas – możemy ją duchowo otrzymać, dążąc do życia jako świadkowie nadziei, która nigdy nie zawodzi i jako misjonarze życia, które pokona śmierć”. Tego wieczoru wtorkowego jak i przez całą środę jakże wiele było róż, róż trzymanych w dłoniach, jak i róż którymi byli sami pielgrzymi. Każdy schodzący w tych dniach z Galewskiej Góry Przemienienia stał się ową różą, świadczącą o nadziei, która pozwoli przetrwać wszystko. Różą rozkwitłą zimową porą w ogrodach Roccaporena.


Jolanta Dybkowska, ks. Jacek Buda

2 komentarze:

  1. Anonimowy2.6.13

    Modlitwy do Świetej Rity są skuteczne!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy4.6.13

    Ja zawsze się do niej zwracam:) bardzo sie ciesze że już mam tak blisko do Galewa...

    OdpowiedzUsuń