To ona wyprasza łaskę życia dla męża od 34 lat

Czesto tu pisalam bo moja wdziecznosc do sw Rity jest ? no wlasnie slowami nie moge wyrazic ...to ona wyprasza laske zycia dla mojego kochanego meza od 34 lat..od 4 lat rak pluca ..10 cm z przerzutem na prawe pluco..To ona wyprasza cos co jest niemozliwe...teraz maz schudl ale majabezgraniczna milosc do niej i zaufanie..wyprosi ta najwieksza laske u Najwyzszego..moglabym pisac kilka dni ile cudow stawia przede mna codziennie...mowie o nich bo czuje jej opieke..bywa kiedy mam duzy niepokoj w sercu wtedy glosno prosze Sw Rito ..Ojcze Pio zostancie ze mna...a bywa? ciezko wierze w milosierdzie i otrzymuje je ...to ze maz zyje i ma sie ..dobrze to jej zawdzieczam..wszedzie glosze jej imie tak jak Ricie obiecalam zawsze wdzieczna Alicja

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz